JAK ŻYĆ, CO JEŚĆ
wywiad z ojcem Grande
zajmującym się ziołolecznictwem
  
   
CEBULO I TY KAPUSTO
Cebulę posiekać, posolić i ręką wygnieść, żeby ona zupełnie zmiękła. Wymieszać to z kwaśną kapustą. Broń Boże, kapusty nie prać. jeżeli jest bardzo kwaśna i chcemy ją przyrządzić jako gotowaną, to musimy w drogim garnku ugotować 5-10 dużych marchwi i bez soli!, włożyć do kapuśniaku i za 15 minut mamy kapuśniak bezkwasowy, a marchew posiada doskonały winy smak I do takiej posiekanej, zmiękczonej cebuli dodajemy kwaśną kapustę, wsypujemy garść cukru, wymieszamy, potarkujemy ze 4-5 jabłek, dolejemy z pół litra oleju, wymieszamy porządnie i niech to stoi na stole, aby każdy jadł. A dla tych, którzy zębów nie mają- to zmielić przez maszynkę do mięsa i jest bardzo smaczna papka, którą można jeść łyżeczką. Doskonale wyposaża organizm w ogromną ilość żelaza, działa silnie odkwaszająco na krwiobieg, zapobiega wrzodom żołądka i dwunastnicy oraz wszelkiego rodzaju stanom zapalnym żylakowatym, silnie wzmacnia krwinki czerwone. Jest lekarstwem nawet przeciw rakowi.

Biała kapusta również - 2 duże główki kapusty posiekać, posolić, wygnieść rękami - to aż chrzęści. Do tego 2 cebule, posiekać, posolić, wygnieść. Razem wymieszać ze śmietaną. Kapusta surowa będzie silnie działać przeciw wzdęciom, a my ciągle mówimy, że kapusta nas rozdyma.

A kapusta surowa, biała, wcale nas nie rozdyma, jeżeli jest przyszykowana w surówce.

Ale jeżeli ją ugotujemy na mięsie, nie dodamy tam klinku, albo nie daj Boże robimy bigos z kapusty słodkiej ...Najgorsze trucizny w polskiej kuchni to : rosół, kotlet schabowy i bigos. Hindusowi dać bigos do zjedzenia, to 3 lata będzie na kroplówce, a rosół polski jakby zjadł ktoś z podbiegunowego koła, toby chyba 2 lata miałby biegunkę.

Kasza jęczmienna . Jęczmień posiada w sobie substancje regenerujące, dostarcza bardzo dużo wit. B2 -zapobiega zajadom, chorobom skórnym, a przede wszystkim, klej z jęczmienia regeneruje naszą śluzówkę okostną, nie trzeszczą stawy ani łokcie, ani w kości w kolanach.

Chrzan -ma bardzo silne właściwości bakteriobójcze, jest środkiem żółciotwórczym , antyreumatycznym, przeciwgośćcowym, przeciw zapaleniu nerek, pęcherza, moczowodów. Reguluje stale trawienie, usuwa z organizmu skutki odkładania się lipidów, tłuszczu. Dlatego robimy chrzan z buraczkami. Jeszcze poradzę, aby buraczków nigdy nie zmarnować w formie gotowanego barszczu, bo ten barszcz trzeba jeszcze przyprawić, itd.

Raz w tygodniu upiec 10-20 lub więcej - wg potrzeby- buraków w piekarniku, tak jak się piecze jabłka. Umyć buraki i na polewanej blasze, nie na blaszanej, włożyć do piekarnika. I niech się upieką. Tak upieczone niech stoją sobie w misce w chłodnym miejscu. Trzeba zrobić barszcz - zdjąć skórkę z buraków, potarkować na grubej tarce, wrzucić do gotowanej zimnej wody, dodać kilka ząbków czosnku roztartego z solą, kwasu cytrynowego 2-3 łyżek oleju.

Wszystko wymieszać i jest wspaniały barszcz do tego gorących kartofli ugotowane na parze.



POCHWAŁA BURAKA:

Jeżeli ktoś, nie daj Boże, ma zapalenie jelit, utrudnione opróżnianie, nietypowe wzdęcia lub

zaparcie - na to pieczone burak są bardzo dobrym lekarstwem.

Potarkować buraka na drobnej tarce, dodać łyżeczkę mielonego kminku, łyżeczkę oleju, troszkę soli, wymieszać i na czczo jeść 10 łyżek. Po 3-4 dniach wyjdzie wszystko z burakami, że znaku nie będzie. Zapalenie grubego jelita można także zlikwidować.

Nerwica -jak żołądek się skurczy, wessie żułć do środka o żółć zaleje żołądek, a później wpada potrawa, to żołądek nie jest zdolny jej rozetleć i nie przygotowaną zalaną żółcią papkę trawienną, przetransportuje do jelit - a jelita poparzone żółcią nie trawią- wystrzykną wszystko do grubego jelita i w grubym jelicie odbywa się proces gnilny. A człowiek ma podwyższoną temperaturę. I wtedy, przy tej podwyższonej temperaturze, po prostu wysusza się płyn, by jelito nie zastygło, nie zesztywniało i te masy są takie zatrzymane bardzo ciężko. To jest nerwica żołądka. Zaparcia są zawsze nerwicą żołądka, która z biegiem lat, nie leczona, kończy się ...rakiem odbytu. Lekarstwem na takie kłopoty są te pieczone buraki z kminkiem, z olejem, ździebełkiem soli i to trzeba zjadać na czczo. Kapusta jest bardzo bogata w błonnik Nigdy nie należy przecierać grochu i fasoli przez sito czy durszlak, bo skórki na fasoli i na grochu są czystym błonnikiem, które i w jelicie grubym powoduje powstawanie specjalnego tła bakteryjnego, który pomaga trawić i jako balasty błonnika nie rozkładanego, jednocześnie wydrapują z jelita wszystkie substancje i wynoszą na zewnątrz. I dlatego powinniśmy jadać dużo surówek



MIE OBIERAJCIE JABŁEK
Właściwie nie powinno się jabłek obierać. A starsi ludzie powinni tak prowadzić sobie kuchnię, żeby codziennie miała każda starsza osoba 2 pieczone jabłka, bez względu na porę roku.

I nie wolno wyrzucać skórki. Bo jak zaobserwowałem - wydrążą sobie to co miękkie, a resztę wyrzucają. Dlatego się piecze jabłko, żeby je zjeść razem z łupiną, bo łupina jest w jabłku najdrogocenniejsza. Nie samo jabłko, bo jabłko posiada bardzo mało witamin. Ale posiada pektynę drogocenną dla organizmu, a pektyny chronią nas przed zatruciami, przed złym trawieniem, przed zapaleniem przewodu pokarmowego. To jest drogocenna rzecz.

Na maśle i czy margarynie nie można smażyć. Margaryna pochodzi właściwie z oleju, ale nie znosi temperatury wyższej jak 100-120 st. i już od razu się pali. Olej natomiast wytrzymuje temperaturę do 350 st. i nie pali się. Na smalcu można smażyć, bo smalec wytrzymuje temperaturę aż do 500 st. i dlatego kiedyś wszystkie placki smażono na smalcu.

Łój jest biogosławieństwem dla organizmu. Jest dobry przeciw miażdżycy. Placki ziemniaczane na łoju są najzdrowsze. Łój wolowy, żółty, ten gruby łój trzeba kupować w sklepach i na łoju ziemniaki robić - bardzo zdrowe.

Ziemniaki po żydowsku: na dno garnka lub rondla położyć kilka liści surowej kapusty, kilka marchwi posiekanych, na to nałożyć warstwę posiekanej w kostkę surowej wołowiny i też troszeczkę łoju, na to warstwę surowych ziemniaków, tylko już bez marchwi i bez kapusty, warstwa mięsa, warstwa ziemniaków i cebuli, posypać po wierzchu pieprzem, 2 listki bobkowe, wlać do tego 2-3 kubeczki wody i do piekarnika na godzinę. Oczywiście przykryte pokrywką.



POMIDOR PRAWIE NA WSZYSTKO


Pomidory są szkodliwe tylko w przypadku, jeśli ktoś ma wrzody żołądka. Poza tym w żadnym innym przypadku nie są szkodliwe. Jest w nich potas, zapobiegają zatorom w nogach, zmęczeniu

i kurczeniu się mięśnia sercowego, migotaniu przedsionków, także nad pomidor lekarstwa lepszego nie znajdzie ani na serce, ani na mięśnie. Poza tym ostry pomidorowy sok potrafi pomagać trawić: Tam; gdzie jest bezsoczność żołądka ,złe trawienie, to nawet przyrządzić sobie na ostro z surową cebulką, nawet dopuszczalna jest łyżeczka octu do tego. Na trawienie. Pomidor jest złośliwy, jeżeli u kogoś się rozwija , nie daj Boże rak.

Papryka jest błogosławieństwem dla organizmu. Żaden typ papryki nie jest szkodliwy.

Do Jugosławii jeżdżę prawie co roku i tam nie ma dnia, jak się nie zjada w rodzinie półtora do dwóch kg papryki. Jeżeli się nie znosi zapachu papryki, tzn. że organizm coś tam ma do niej, jakieś pretensje.

Gruźlica jelit - może być leczona z bardzo dobrym skutkiem piołunem, który jest także na bezsoczność żołądka bardzo dobry.





SELEN, ALBO RZECZ O ŚLEDZIACH
Śledzie są kopalnią selenu, jodu, cynku i fosforu - 4 dla nas najdrogocenniejszych, niezbędnych składników. Ryby mają fosfor, jod, cynk, ale nie mają selenu. Cebula rozrzedza krew, a selen daje rozum. Selen hamuje starzenie się organizmu, daje całkowitą odporność na choroby, również na choroby zakaźne, zapobiega przemęczeniu. I dlatego selen jest nam bardzo potrzebny jako niezbędna substancja składowa. Mamy taki duży gruczoł, na który niewielu lekarzy - nawet przy badaniu zwraca uwagę. Nikt się nim nie przejmuje, a to jest jeden z najważniejszych gruczołów, wisi 3 cm od tarczycy, dwoma etatami kładzie się na serce z obu stron. Nazywa się grasica. I ta grasica wydziela hormon przeciw zmęczeniu, przeciw starzeniu się, przeciw spadkowi intelektu, zapobiegając wszelkim chorobom, nawet rakowi. .

Selen w 100% blokuje raka. Tego selenu prawie w pożywieniu nie mamy. Bo gdybyśmy jedli kaszę jaglaną gdybyśmy jedli mamałygę z kukurydzy, no to byłoby z tym. selenem jako tako. Ale też nie mamy ani kasty jaglanej, ani kukurydzianej, to powinniśmy chociaż na te śledzie lecieć. Śledzie z cebulką, z olejem, to mamy selen, jod, fosfor, cynk, z cebuli siarkę, w oleju wit. A i E, i biotynę , wit. H, która wszystkie drogi oddechowe leczy; łącznie ze strunami głosowymi. Jeżeli ktoś ma jakiś wstręt, bo czasami bywa tak, że ktoś ma wstręt do zapachu śledzia, to można je po mojżeszowemu zrobić. Tak samo, jak po polsku, tylko zalać gorącym olejem. Zanim olej ostygnie, to struktura zapachowa i śledzi i cebuli zupełne zmieni się. Delikatna forma konserwowa, zupełnie dla nas niespotykana, bardzo smaczna i mięso śledzi wtedy o wiele łatwiej od kości odchodzi, bo gorący olej je rozmiękczył.



SMAŻONE - NIEZDROWE ?
Wszystko będzie zdrowe, jeżeli w tym czasie, kiedy jecie takie wieprzowe boczki, kiedy w kuchni pokazują się lepsze potrawy, to w tym dniu wypijecie więcej kwaśnego kefiru. Proszę pierwszy kefir kupić w sklepie tak ze 2-3 litry /na ok. 8 osób. Przetrzymać go przez 12 godzin w domu; tak żeby grzybki kefiru dobrze się rozwinęły i później już do zwykłego, chudego, przegotowanego mleka wlać szklankę i niech to przez 24 godziny stoi w ciepłym miejscu, aż skiśnie i się zetnie. Potem to trzeba wytrzepać porządnie. Wczorajszym kefirem już jutrzejszy można zakwaszać.

Sproszkowane mleko jest bardzo drogocenne do gotowania wszelkich zup, do picia kawy zbożowej z mlekiem, ale nic więcej z tego nie można robić. Cukrzyce wszelkiego rodzaju są wynikiem wadliwego odżywiania i przeciążenia trzustki rosoły przede wszystkim, cukier naturalny, a poza tym nieregularne jedzenie. Człowiek powinien jadać regularnie. Znerwicowany człowiek nie powinien pozostawiać możliwości do odkładania się tłuszczów. Nie powinien jadać nadmiernie. Kiedy rośniemy, powinniśmy jadać dużo, ale już po 23 roku życia, jak kończy się okres rozwojowy u dziewcząt, a po 25 u mężczyzn, to człowiek powinien jadać o 1/3 mniej.

Żeby nie być cukrzykiem na przyszłość, trzeba jadać często, a po trochu. Wtedy nie ma skłonności do tycia. Nie można zostawić znerwicowanego żołądka pustym, bo jak on się zasysa i wysysa żółć z woreczka żółciowego, to tym bardziej drażni trzustkę. Bo woreczek żółciowy jest tu przyrośnięty do opuszki dwunastnicy-takim twardym kablem, a sam leży aż 13 cm dalej. A do opuszki dwunastnicy . jest bezpośrednio przyrośnięta taka mała kijanka 12 dekagramowa trzustka i, przewód jest podłączony do brodawki watera, w tym miejscu, gdzie przewód żółciowy. Jak następuje ssanie,to ssanie opróżnia woreczek żółciowy i wątrobie właściwie szkody nie przynosi, bo tylko woreczek żółciowy opróżnia i wysysa z niego wszystko.. Ale to ssanie jest tak silne, że wysysa na zewnątrz położony, bardzo delikatny przewód trzustkowy.



TRZUSTKA
Bo trzustka oprócz żółci, musi wydzielać do organizmu sok, który rozmydla tłuszcze. Bez soku trzustkowego tłuszcze są zupełnie niestrawne, zlepiają jelita. Natomiast sok trzustkowy zachowuje się w jelitach tak jak \"Ludwik\" do zmywania naczyń. Rozmydla zupełnie tłuszcze, które my zjadamy. I jak żołądek wypycha przerobioną gęstą papkę trawienną, to wtedy znamionko, które nazywa się brodawką, rozsuwa się leciutko i w naturalny sposób ścieka żółć, sok trzustkowy i przepływa do jelit. A w cienkich jelitach wymieszane, rozbełtane zupełnie rozmydlają tłuszcz na neutralną substancję, z domieszką żółci. I ten tłuszcz w dalszej drodze jest trawiony. To jest bardzo ważne. Jeżeli natomiast jemy dużo rosołów, pieczone mięsa, szczególnie te polskie kotlety schabowe uchowaj Boże, to wtedy trzustka nie nadąża wydzielać tyle, co trzeba soku, albo jeżeli jest narażona na to ssanie, wpada w stan zapalny, bo jej przewód jest nadszarpnięty. Wtedy trzustka traci równowagę wytwarzania hormonów i zaczyna coraz mniej produkować insuliny. I wtedy zaczyna się skłonność do złej przemiany cukru. Atakuje przeważnie ludzi tęgich.

Wszystkie kotlety z każdego mięsa, trzeba ubić na stolnicy, aby się rozlatywały, nawet kury nie powinno się inaczej przyrządzać - miękkie kawałki kury ubić porządnie na stolnicy młotkiem metalowym lnie drewnianym, utytłać w gruboziarnistej mące, później dopiero w ubitym jajku i usmażyć na oleju tak, jak kartoflane placki, na złoty, piękny kolor, który się nawet nie da rady

przypalić i na talerzu dopiero posypać pieprzem i solą, i położyć na to 2 łyżki uduszonej na oleju cebuli. Kotlety schabowe należy najpierw obtaczać w bułce; później w jajku i smażyć na tłuszczu wieprzowym. Albo np. mięso wołowe duszone - najpierw opiec po wierzchu na oleju, potem przełożyć do rondla, nasypać dużo jarzyn i niech mięso się tak podusi.

Sosy - posiekać drobno mięso, lub nawet jeden kawałek większy, usmażyć na różowo, żeby było przypieczone i do już usmażonego mięsa wlać gorącej wody. Zrobi się naturalny kolor. Rozrobić na mleku mąkę i wlać do sosu. Taki sos jest pachnący i smaczny.



ZASMAŻKA TRAGICZNA
Wszystkie zasmażki są tragiczne dla organizmu. Wymagają wielokrotnie więcej sił trawiennych jak zwykła potrawa. Bo nie spala się i zmienia się w taką samą substancję zakwaszającą przewód pokarmowy jak mielona kawa. Jak ten węgiel z kawy. Nie można spalonego jadać.

Skórka od chleba jest bardzo zdrowa, drogocenna - wszystkie witaminy jakie tylko są w zbożu, są w skórkach od chleba. Poza tym radziłbym chociaż co drugi dzień jadać na kolację płatki owsiane gotowane na pół z otrębami pszennymi i mlekiem. To drogocenna substancja odżywcza. Płatki owsiane są kopalnią magnezu i selenu. A otręby to cała kupa witaminy B kompleks i błonnik, który wydrapuje nam kiszki i oczyszcza. Można nawet dosypywać garść otrębów do ciasta makaronowego domowej roboty. Ciasto momentalnie odkleja się od rąk i stolnicy, pachnie pszenicą.

Dynia - jest kopalnią cynku, soli mineralnych. Cynk zabezpiecza przed wszystkimi chorobami związanymi z niepłodnością ludzką, u kobiet z rakami piersi i narządów kobiecych, u mężczyzn z gruczołem krokowym, z wypadaniem włosów, z krwawieniem dziąseł, zwiotczeniem skóry, wrzodami - to wszystko od dyni zależy. Młodym małżonkom zawsze zalecam dodawać ją do wszystkiego. A na zimę jest idealnym dżemem z dyni pół na pół z jabłkami. Posiekać dynię i jabłka, wrzucić do przegotowanego syropu, nawet cukrzanego, z goździkami i smażyć na wolnym ogniu po godzinie przez 3 dni. I mamy idealny dżem. A kto zjada pestki z dyni, to 100 lat nic nie wie o starości

Ryż - jak najbardziej jest zdrowy, ale jest zasadotwórczy, odkwasza przewód pokarmowy.

Nie powinniśmy szukać bardzo krystalicznego ryżu, żeby nie był bardzo wypolerowany, bo ten nie ma wartości odżywczych. Natomiast ryż taki prosty, zwykły ma bardzo dużo witaminy B1 i B2, silnie działa przeciw zmęczeniu mięśni i przeciw wyczerpaniu nerwowemu. Jeżeli ktoś lubi ryż, to znaczy że organizm go potrzebuje. Od ryżu piękna cera się robi, to już z góry wiadomo.



PŁUKANIE OGÓRKIEM
Ogórki mają tylko sole mineralne. Ogórkami bardzo dobrze płukać nerki. W okresie zielonych ogórków, w każdym domu powinno się wziąć kilka ogórków dziennie, przepuścić przez sokowirówkę i ci, którzy mają kłopoty z nerkami, z pęcherzami, z oddawaniem moczu, to dwa razy dziennie wypić szklankę soku ogórkowego, niczym nie przyprawionego. Można dodać w trakcie przepuszczania przez sokowirówkę, kilka ździebełek koperku. Osoby od 40 roku życia nie powinny jeść świeżych ogórków. Bo już wtedy zgryz nie jest odpowiedni, aby to rozmielić porządnie, a żołądek jest już troszkę osłabiony, żeby go dobrze rozetrzeć. I następuje niestrawność ogórkowa. Ogórek jest bardzo ciężko strawny. Dlatego ogórki dla starszych ludzi powinno się na zwykłej tarce do ziemniaków rozcierać na miazgę i mieszać ze śmietaną z przyprawami, dużo jarzynek do tego, dużo szczypiorku, dużo koperku i to jest doskonała potrawa. Nawet najbardziej chory człowiek zje i nie będzie miał naruszonego systemu trawiennego.

Natomiast drogocenne są ogórki małosolne i ogórki kwaśne, kiszone, tylko nie przesolone. Nigdy nie można kwasić ogórków solą jodową białą. Zawsze trzeba kupować sól czarną, albo z Kłodawy, tę z żelazem, wtedy ogórki są ciemne, twarde i nie pleśnieją. A po soli jodowej białej, są jak stare papucie, pleśnieją prędko i są nic niewarte.



ZACZNIJ OD GĘSTEGO
Bardzo zdrowe jest picie po obiedzie. Ale my bardzo źle jemy. My mamy taki jakiś nietypowy zwyczaj żywieniowy, że jemy najpierw zupę. Powinno się jeść najpierw to, co gęste. Jadać wszystkie drugie dania, jadać wszystkie suche desery, a na koniec jeść zupę. A po zupie wypić kompot. Bo mamy spłukiwać to wszystko i tam rozcieńczyć. Tymczasem my nalejemy do żołądka wody; a później w to chlup, kawałki wpadają. \"Betoniarka\".

Zawroty głowy, to już jest niedobrze bo to są zaczopowane naczynia krwionośne w mózgu, gdzieś w jakichś miejscach wapnem. Wapnem kradzionym przez serce. Koniecznie używać witaminy B l w tabletkach. Czosnek jest drogocenny, ale nie można: przekraczać 2 ząbków na dobę, bo rozdyma bardzo kanały wątrobowe. Jest silnie bakteriobójczy, zapobiega sklerotyzacji uszczelnia naczynia krwionośne, ale tak rozdyma wątrobę, że człowiek tchu nie może złapać. Niektóre organizmy są przyzwyczajone, to mogą sobie pozwolić na luksus.





NA WSZYSTKO JEST RADA


Na żylaki - 3 razy w tygodniu kasza gryczana i tabletki wenescin - z gryki i z kasztanowca.

Stopy palą to już jest miażdżyca tętnic odkolanowych - trzeba się bronić :

nie palić papierosów,

nie jeść cukru,

nie jeść rosołów i zacząć rozcierać sobie pod kolanami nogi spirytusem kamforowym. Żeby udrożnić delikatne naczynia krwionośne, które już nie dostarczają tak dokładnie krwi do stóp, jak to potrzebne jest. Moczenie w szałwi nic nie pomoże, lepiej moczyć nogi w zwykłej sodzie do picia.

Na odciski - zwykła cebula. Dużą główkę cebuli przeciąć wzdłuż, położyć na kuchni, żeby się upiekła jak do rosołu się przypieka, wystudzić. Nogi wymoczyć w ciepłej wodzie z sodą do picia. Wziąć jeden płatek cebuli, wsypać ździebełko cukru pudru, położyć na odcisk i przybandażować tę maseczkę. Zmieniać co 8 godzin, przez 3 dni.. I tak pięknie rozmiękczymy odcisk, że można momentalnie nałożyć najciaśniejszy but i iść nawet na bal i już się, nie czuje, że odcisk jest na nodze.

Ale po 3 dniach swędzenia nie da się wytrzymać i trzeba znowu wymoczyćw ciepłej wodzie z sodą nogi i odcisk odejdzie od zdrowego ciała i tkanki nie naruszy. Jeżeli bywa. odcisk stary i duży, kurację powtórzyć.

Reumatyzm jeśli chcemy leczyć, to przede wszystkim grochem, bo posiada tyle działań antyreumatycznych, że na poligonie właśnie chroni chłopców od zmęczenia, od pocenia się, od choroby przemęczeniowej kostnej. Groch gotuje się z kminkiem, na sucho i później dodaje się do każdej zupy 2-3 łyżki grochu. Z kminkiem i z masłem.

Wzrok się pogarsza - przemywać oczy esencją herbacianą i brać wit. A + E, i wzrok poprawia się sam. Przemywać esencją, ale można na wieczór robić okłady na 20-30 minut. Przy zapaleniu spojówek też robić okłady z esencji herbacianej, a poza tym brać wit. A + E w kapsułkach, albo 3 duże gotowane marchwie codziennie zjeść z masłem.

Łamanie w kościach - trzeba pić dużo mleka i dużo herbaty z mlekiem. Rano jedną szklankę, w południe drugą szklankę i co drugi dzień po śniadaniu szklankę mocnej herbaty bez mleka z łyżką spirytusu - który rozrzedza krew do najwyższych granic, a esencja herbaciana zawiera kofeinę i delikatną teinę? - rozszerza naczynia krwionośne i po nocnym zastoju - momentalnie to serce zmuszone jest do silnej pracy, nogi zaczynają się robić ciepłe.
Poprzednia strona    Następna strona
   
         Do wyduku  Wyslij link znajomemu